poniedziałek, 26 maja 2014

#10

MROCZNE CIENIE/Dark Shadows (2012)

Pamiętam, że kiedy przypadkowo trafiłam na ten film w telewizji, na pasku informacji było napisane o nim "horror". Zapewniam, że to nieprawda, gdyż dzisiaj piszę o zwyczajnie komedii.

Film przedstawia historię przemienionego przez wiedźmę w wampira - Barnabasa Collinsa (Johnny Depp), który po dwustu latach wydostaje się z zamknięcia i trafia w lata 70. XX wieku. Nawiązuje kontakt ze swoimi krewnymi, którzy mieszkają w jego dawnym domu.

Kto zna Tima Burtona, reżysera filmu, ten od razu spostrzeże, że to komedia. Pomalowany na biało Depp, z wystylizowanymi czarnymi włosami, cieniami pod oczami nie potrafi znaleźć sobie odpowiedniego miejsca do spania. Jego gra jest na wysokim poziomie. Idealnie gra zakochanego w obcej kobiecie chłopca, który nie wie jak ją zdobyć, gdyż z dawną ukochaną łączy ją jedynie ta sama twarz. Cały film niejako parodiuje popularne ostatnio filmy o nastoletnich kreaturach, takich jak wiedźmy, wampiry, czy wilkołaki. Doskonała Eva Green, która wciela się w wiedźmę o nieprzemijającej urodzie. Prawdziwa sucz :D

Do tego muzyka. Oczywiście lata 70. i same klasyki. Aż przyjemnie oglądać. Polecam film na większą grupę znajomych.
Marta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz